Skrawki Świata

Lizbona – myśli niepoukładane

Lizbona – myśli niepoukładane

"Lizbona pachnie Atlantykiem i grillowanymi sardynkami". To brzmiało tak strasznie apetycznie! Już nawet nie pamiętam, gdzie to przeczytałam. Pamiętam za to, że od tamtego czasu coraz częściej marzyłam o portugalskiej stolicy i spacerach w trakcie których chłonęłabym...

Z widokiem na Lizbonę

Z widokiem na Lizbonę

Gdybym mieszkała w Lizbonie, to pewnie nigdy nie zakładałabym butów na obcasie. Stolica Portugalii to takie miasto, w którym płaskie i wygodne obuwie to podstawa. Położone jest na siedmiu wzgórzach, co w praktyce oznacza nieustanną konieczność mozolnego wspinania się,...

Portugalia na moim talerzu cz.2

Portugalia na moim talerzu cz.2

Z pisaniem o apetycznym jedzeniu jest jeden duży problem. Mogę być najedzona, a i tak przygotowując tekst i obrabiając zdjęcia owocowych babeczek, grillowanych kiełbasek, czy smażonych kalmarów zaczyna pojawiać się u mnie obsesyjna myśl, żeby podejść do lodówki i coś...

Portugalia na moim talerzu cz.1

Portugalia na moim talerzu cz.1

Popularne przysłowie mówi, że droga do serca wiedzie przez żołądek. Kocham Portugalię i wszystko, co portugalskie. Kocham ten ich szeleszczący język, zachody słońca na Przylądku św. Wincentego, mojego portugalskiego nauczyciela, piwo Sagres i budyniowe babeczki z...

Lipiec na Instagramie

Lipiec na Instagramie

Niemal cały lipiec spędziłam w Sewilli. Po dość intensywnym i licznym w podróże czerwcu przyszła pora zwolnić nieco tempo. Nie oznacza to jednak, że w moim życiu nie wydarzyło się nic ciekawego. Wręcz przeciwnie! Dzięki wizytom bliższych i dalszych znajomych z Polski...

Słodka, słodka Lizbona

Słodka, słodka Lizbona

Człowiek miewa czasem dziwne skojarzenia. Przygotowując się do napisania o najsłynniejszych portugalskich ciasteczkach, przypomniała mi się historyjka, która miała miejsce przy wyjściu z paryskiego Luwru. - Tyle czekania, żeby zobaczyć tego babsztyla ze szczurem?! -...

Czerwiec w Instagramie

Czerwiec w Instagramie

Czerwiec minął mi wyjątkowo szybko. Mam wrażenie, jakbym "dopiero co" publikowała na blogu wpis podsumowujący to, gdzie podróżowałam i co robiłam w maju, a już teraz siedzę i próbuję opowiedzieć o tym, co działo się u mnie w czerwcu. Zgodnie z zapowiedzią, każde...

Sidi Bou Saïd – Tunezja biało – błękitna

Sidi Bou Saïd – Tunezja biało – błękitna

Takiego dźwiękowego miksu, jaki zastał mnie w tunezyjskim Sidi Bou Saïd o poranku, nie powstydziłby się najlepszy DJ. Siedziałam na tarasie niewielkiej kawiarenki i wsłuchiwałam się w bulgotanie fajki wodnej przeplatanej ćwierkaniem kanarków. Koło dziewiątej dołączył...

Powitanie z Afryką

Powitanie z Afryką

Najbliższy tydzień planuję spędzić po drugiej - niehiszpańskiej - stronie Morza Śródziemnego. Tunezja, w której dziesięć lat temu miałam przyjemność nieco popracować, przywitała mnie słońcem i dość przyjemną temperaturą. Powrót do Afryki postanowiłam uczcić na jednym...

Migawki z pewnej podróży

Migawki z pewnej podróży

Ten filmik trwa dwie i pół minuty i w nietypowy sposób podsumowuje pewną podróż od Maroka po północno - wschodnią Hiszpanię. Znalazłam go w Internecie i spodobał mi się na tyle, że postanowiłam się z Wami nim podzielić. Jakie miasta "wyłapujecie" z tych migawek?...

Tavira – Portugalia po sąsiedzku

Tavira – Portugalia po sąsiedzku

Lubię odwiedzać Portugalię. Tak po prostu wsiąść do samochodu i po dwóch godzinach jazdy zatopić się w zapachu Atlantyku, smaku suszonego dorsza i widoku niebieskobiałych płytek zdobiących ściany domów. Mimo podobieństw do Andaluzji, południowa Portugalia nadal wydaje...

W księżycową jaśminową noc

W księżycową jaśminową noc

Wszystko zaczęło się od sprzedawcy jaśminu. Spacerował po nadmorskim bulwarze z wiklinową tacą obładowaną uplecionymi w trójkąciki kwiatami jaśminu. Kosztowały chyba pół dinara. Nie pamiętam dokładnie. To było już dziesięć lat temu. Pamiętam za to, że granatową noc...

Gibraltar i jego lotnisko

źródło flickr (cc) - quikelopez Gibraltar ma najbardziej intrygujące lotnisko w całej Europie.  Żeby dostać się do miasta trzeba  przejechać lub przejść pieszo drogę, która...krzyżuje się z czynnym pasem startowym.Innej opcji nie ma. Gdy  zbliża się pora startu lub...

Weekend w Algarve cz. 2

Weekend w Algarve cz. 2

W Ponta da Piedade byliśmy w zeszłym tygodniu. Jak było? Już chcę tam wrócić. Albo nie. Chcę tam mieszkać i pracować, jako kapitan łódeczki obwożącej turystów po podwodnych grotach. Wystarczy taka rekomendacja? Jeśli nie, zapraszam na fotorelacje z naszego rejsu wśród...

Weekend w Algarve cz.1

Weekend w Algarve cz.1

Południowa Portugalia pachnie grillowanymi sardynkami i aromatyczną roślinnością. Otumania kolorowymi kwiatami i krwistymi zachodami słońca, które najlepiej obserwować z jednego ze stromych klifów. A gastronomia...palce lizać! Kto spróbuje grillowanego bacalhau...