Andaluzja

Mijas – białe miasteczko i osiołki

Mijas – białe miasteczko i osiołki

Wjeżdżając do Mijas musiałam zmrużyć oczy. Ostre słońce Costa del Sol odbijało się od białych ścian domów, oślepiając nieprzyzwyczajony do takiej jasności wzrok. Wzgórze, na którym przycupnęła stara część miasta, z oddali wyglądało jak przyprószone śniegiem....

Słońce, plaża, wakacje – Torremolinos

Słońce, plaża, wakacje – Torremolinos

Leżałam na plażowej kanapie wśród olbrzymich pomarańczowych poduch i mrużąc lekko oczy patrzałam na błękitne niebo. Było wczesne popołudnie i rozpalone czerwcowe powietrze leniwie unosiło się nad wysmarowanymi pachnącymi olejkami plażowiczami, zapraszając do...

Kordoba w kwiatach

Kordoba w kwiatach

Spacerując plątaniną wąskich, brukowanych uliczek Kordoby, trudno oprzeć się pokusie zaglądanięcia w głąb uwkieconych wewnętrznych dziedzińców. Niepozorne niekiedy domy, kryją w sobie zacienione patia pełne kolorowej ceramiki i bujnej roślinności, wśród której...

Sewilla – tydzień pięciu zmysłów

Sewilla – tydzień pięciu zmysłów

Kadzidłem pachniało już na parterze. Mistyczny zapach wonnych ziół otulił niemistyczne przestrzenie mojego ośmiopiętrowego bloku. Gdy w końcu doczłapałam się do drzwi mojego mieszkania - zobaczyłam że spod drzwi sąsiada wylatuje lekki biały dymek. - O, zaczyna się -...

Sewilla – nieczynne z powodu fiesty

Sewilla – nieczynne z powodu fiesty

"Nieczynne - jestem na imprezie". Widzieliście kiedyś taki napis na drzwiach sklepu? Ja widziałam - w Sewilli. Pan z warzywniaka nie ściągnął go przez cały tydzień, oddając się bite siedem dni tańcom i hulankom Ferii de Abril - największej fieście południowej...

Lato, lato!

Lato, lato!

W tym roku nie było czasu nacieszyć się wiosną. Szybko nadeszła, szybko odeszła.  Wiosna nie ustąpiła jednak mrozom i śniegom, tylko 30 - stopniowym upałom. Wiem - zabrzmi jak Prima Aprillisowy dowcip: 1 kwietnia oficjalnie zainaugurowałam sezon na plażowanie....

Śledzik po hiszpańsku

Śledzik po hiszpańsku

Po pierwsze – głównym bohaterem ostatnich dni karnawału w Hiszpanii jest sardynka, a nie śledź. Po drugie- sardynki wcale się nie zjada, tylko urządza się jej pogrzeb. Kondukt żałobny składa się z roztańczonych wdów popijających rum z Coca- Colą. W porcie, w...

Zima w słońcu

Zima w słońcu

Na dziś przygotowałam kilka zdjęć i komentarzy dla wszystkich tych, którzy mają już dość zimy. Jeśli po przeczytaniu tego wpisu stany depresyjne będą się utrzymywać - zalecam spakować torbę i zarezerwować bilet do ciepłych krajów.  Tutaj na południu Hiszpanii, choć...

Kawowa strona Andaluzji

Kawowa strona Andaluzji

Andaluzja, a właściwie cała Hiszpania, to raj dla kawoszy. Dzień musi zacząć się od tego wysoce energetyzującego napoju. Bo jak nie - z efektywnej pracy nici. To pewnie dlatego od samego rana sewilskie bary pekają w szwach. Dosłownie - pękają,  mimo że w stolicy...

Sewilla – miasto pomarańczy

Sewilla – miasto pomarańczy

Jakiś czas temu trafiłam na książkę pt. "Geografia Szczęścia". Jej autor - amerykański dziennikarz  Eric Weiner - zastanawia się w niej nad tym, "co sprawia, że mieszkańcy danego kraju czują się szczęśliwsi od innych"? W ciągu roku objechał wszystkie kontynenty, by...

Co ma Stalin do Sewilli?

Co ma Stalin do Sewilli?

Krótko po II wojnie światowej, Józef Stalin wymyślił sobie, że postawi w Rosji drapacze chmur. - A co! - to będzie niezły подарок* na osiemsetne urodziny Moskwy. Myślał i myślał, aż postanowił skopiować wysokie budowle powstałe na przełomie XIX i XX wieku w USA.  Żeby...

Andaluzja z okna samolotu

Andaluzja z okna samolotu

"Proszę zapiąć pasy, podchodzimy do lądowania". Zwykle ten komunikat pilota budzi mnie ze snu. Nie wiem dlaczego, ale samoloty działają na mnie wybitnie usypiająco. Czasem nie pamiętam nawet startu, bo po nieprzespanej nocy gdzieś na podłodze lotniska w Londynie, czy...

Nerja zatopiona w słońcu

Nerja zatopiona w słońcu

Za 40 lat, odchodząc na emeryturę, wyprowadzam się do andaluzyjskiej miejscowości Nerja. Nie żebym myślała już o emeryturze, ale gdy w listopadzie leżałam przy 25C na ławce oglądając widok ze zdjęcia obok, pomyślałam, że jest to świetne miejsce na  "długodystansowy"...

Sewilla – po drugiej stronie rzeki

Sewilla – po drugiej stronie rzeki

Żeby zobaczyć najpiękniejszą panoramę Sewilli, trzeba pójść na drugą stronę rzeki. Stamtąd, w pełnej okazałości widać wszystkie najważniejsze zabytki miasta: biało-złocistą arenę walk byków, obronną Złotą Wieżę oraz dawny minaret doczepiony do chrześcijańskiej...

Sherry i andaluzyjskie myszy

Sherry i andaluzyjskie myszy

Myszy lubią owies. Myszy lubią pszenicę. Myszy lubią ser. Myszy lubią...wino? W Jerez de la Frontera, tak! Prosto z kieliszka. Tylko drabinkę trzeba podstawić. Jakiś czas temu wybrałam się do Jerez, by zwiedzić najpopularniejszą wytwórnię sherry. W końcu to właśnie tu...