Wielki Tydzień w Hiszpanii

Wielkotygodniowy pokutnik z Valverde de la Vera. Fot (cc) – Xavi Llunell

Do ramion przywiązuje im się ciężkie, drewniane kłody. Klatkę piersiową obwiązuje się grubym, zgrzebnym sznurem.  Na twarz zakłada się koronkową chustę, a na czubek głowy – cierniową koronę. W nocy z Wielkiego Czwartku na  Wielki Piątek, ruszają w drogę krzyżową  wąskimi i mrocznymi uliczkami Valverde de la Vera (zobacz na mapie).
Wyruszają – bo chcą i taka jest tradycja- choć wiedzą, jak będzie trudno i jaki potworny ból sprawiają wrzynające się w ciało powrozy. To oni – los empalaos – najbardziej tajemniczy z hiszpańskich, wielkotygodniowych pątników.
Wielki Tydzień w Hiszpanii

Pokutnikom towarzyszą mieszkańcy miasteczka. Fot. (cc) – Xavi Llunell

Przez kilkadziesiąt minut przemierzają na boso Valverde, przyklękając przy każdej z czternastu stacji drogi krzyżowej. Co najbardziej zaskakujące – wielu empalaos deklaruje się, jako osoby niewierzące.
Pełną napięcia ciszę przerywa jedynie skrzypienie sznurów i dźwięki metalowych kół przyczepionych do drewnianej kłody.
Wielki Tydzień w Hiszpanii
Obchody Semana Santa w valverde różnią się znacznie od tych np. w Sewilli. Fot. (cc) – Xavi Llunell
Początki tej tradycji nie są do końca znane, choć w muzeum poświęconym Los Empalaos można wyczytać, że pierwsi pokutnicy pojawili się na uliczkach i placach Valverde już pod koniec XVI w.
Semana Santa w Hiszpanii

Los empalaos, czyli pokutnicy z Valverde de la Vera. Fot (cc) – Xavi Llunell

Choć może się wydawać, że najtrudniej jest znieść ciężar drewnianej kłody (w rzeczywstości waży “jedynie” 5kg), dużo trudniej jest przetrwać utrudniający oddech uścisk sznura zaburzający jednocześnie swobodny przepływ krwi.
To właśnie dlatego, każdemu pokutnikowi towarzyszy “Cyrenejczyk” – mężczyzna oświetlający drogę i zawsze gotowy pomóc w przypadku omdlenia lub upadku…Filmik z tego wydarzenia obejrzysz tutaj.