Portugalia na moim talerzu cz.1

Portugalia na moim talerzu cz.1

Popularne przysłowie mówi, że droga do serca wiedzie przez żołądek. Kocham Portugalię i wszystko, co portugalskie. Kocham ten ich szeleszczący język, zachody słońca na Przylądku św. Wincentego, mojego portugalskiego nauczyciela, piwo Sagres i budyniowe babeczki z...
Lipiec na Instagramie

Lipiec na Instagramie

Niemal cały lipiec spędziłam w Sewilli. Po dość intensywnym i licznym w podróże czerwcu przyszła pora zwolnić nieco tempo. Nie oznacza to jednak, że w moim życiu nie wydarzyło się nic ciekawego. Wręcz przeciwnie! Dzięki wizytom bliższych i dalszych znajomych z Polski...
Słodka, słodka Lizbona

Słodka, słodka Lizbona

Człowiek miewa czasem dziwne skojarzenia. Przygotowując się do napisania o najsłynniejszych portugalskich ciasteczkach, przypomniała mi się historyjka, która miała miejsce przy wyjściu z paryskiego Luwru. – Tyle czekania, żeby zobaczyć tego babsztyla ze...
Czerwiec w Instagramie

Czerwiec w Instagramie

Czerwiec minął mi wyjątkowo szybko. Mam wrażenie, jakbym “dopiero co” publikowała na blogu wpis podsumowujący to, gdzie podróżowałam i co robiłam w maju, a już teraz siedzę i próbuję opowiedzieć o tym, co działo się u mnie w czerwcu. Zgodnie z zapowiedzią,...
Sidi Bou Saïd – Tunezja biało – błękitna

Sidi Bou Saïd – Tunezja biało – błękitna

Takiego dźwiękowego miksu, jaki zastał mnie w tunezyjskim Sidi Bou Saïd o poranku, nie powstydziłby się najlepszy DJ. Siedziałam na tarasie niewielkiej kawiarenki i wsłuchiwałam się w bulgotanie fajki wodnej przeplatanej ćwierkaniem kanarków. Koło dziewiątej dołączył...
Powitanie z Afryką

Powitanie z Afryką

Najbliższy tydzień planuję spędzić po drugiej – niehiszpańskiej – stronie Morza Śródziemnego. Tunezja, w której dziesięć lat temu miałam przyjemność nieco popracować, przywitała mnie słońcem i dość przyjemną temperaturą. Powrót do Afryki postanowiłam...