Seleccionar página
Kwiaty migdałowca

Zimą w Andaluzji kwitną kwiaty migdałowca

Na dziś przygotowałam kilka zdjęć i komentarzy dla wszystkich tych, którzy mają już dość zimy. Jeśli po przeczytaniu tego wpisu stany depresyjne będą się utrzymywać – zalecam spakować torbę i zarezerwować bilet do ciepłych krajów.  Tutaj na południu Hiszpanii, choć “zima” w pełni, zakwitły już migdałowce. Od kilku też dni można znów się opalać.

Niektóre fragmenty regionu (ja widziałam przy granicy Andaluzji z Ekstremadurą) wyglądają jak pokryte śniegiem, podczas gdy są to jedynie tysiące białych kwiatów drzew migdałowych. W Sewilli na przykład, na śnieg nie ma co liczyć. Poza kilkoma płatkami, które spadły tutaj w zeszłym roku, ostatni raz biały puch widziano (uwaga, uwaga): 2 lutego 1954 roku 

Plac Hiszpański w Sewilli

Plac Hiszpański w Sewilli

Można za to liczyć na jakieś 16º – 18ºC w ciągu dnia, a nawet – jak w miniony weekend – na 25ºC. Aż ciężko jest mi uwierzyć, że w Polsce temperatury w tej chwili są ujemne 🙂

Nie ma się więc dziwić, że w sobotę i niedziele wszystkie sewilijskie parki, bary i skwery pełne były ludzi: śpiących (tak! sjesta tym razem praktykowana była przez wielu “pod chmurką”), spacerujących, czytających książki.

Jak powiedziała moja znajoma, zaczął się sezon na “ludzi – słoneczniki”. Po hiszpańsku słonecznik to “girasol”, czyli prawie dosłownie “Odwraca – Się – Do – Słońca”. Ruszył więc sezon na ludzi wygrzewających się w słońcu niemal gdzie popadnie. Byle nałapać się promieni słonecznych.

Sjesta

Sjesta w andaluzyjskim słońcu

Oczywiście z pogody nie korzystają tylko ludzie…
Kocia sjesta

Kocia sjesta

Kot ze zdjęcia został przyłapany na drzemce w miejscowości Merida, na ruinach rzymskiego muru. Co tam zabytki, świeciło słońce, to trzeba było skorzystać!

Najbardziej chyba oblegany był w ten weekend w Sewilli Plac Hiszpański. I w sumie się nie dziwię, bo po odrestaurowaniu prezentuje się niezwykle ładnie. Po kilkunastu (jak nie kilkudziesięciu) latach przerwy, znów można wypożyczyć tu łódkę i opłynąć skwer prawie dookoła.

Plac Hiszpański w Sewilli

Plac Hiszpański można opłynąć wynajętą łódeczką

Kto nie lubi wody, mógł przesiąść się za to na bryczkę…
Bryczki w Sewilli

A może spacer bryczką?

…albo po prostu pospacerować po placu
Dekoracje Placu Hiszpańskiego

Dekoracje Placu Hiszpańskiego

Plac Hiszpański w Sewilli

Plac Hiszpański w Sewilli

Tak jak kasztany najlepsze są na Placu Pigalle, tak andaluzyjskie wachlarze najlepsze są na Placu Hiszpańskim (choć może lepiej napisać “jedne z tańszych”). Ale, ale: pieczone kasztany też tu są. Niestety osmolonego dymem kasztanowym sprzedawcy nie udało mi się sfotografować.
Wachlarze

Wachlarze z Placu Hiszpańskiego w Sewilli

Powiało wiosną? Mam nadzieję, że tak!