Seleccionar página
Plaża w Torremolinos

Torremolinos należy do najpopularniejszych wakacyjnych kurortów Andaluzji

Leżałam na plażowej kanapie wśród olbrzymich pomarańczowych poduch i mrużąc lekko oczy patrzałam na błękitne niebo. Było wczesne popołudnie i rozpalone czerwcowe powietrze leniwie unosiło się nad wysmarowanymi pachnącymi olejkami plażowiczami, zapraszając do poobiedniej drzemki.
Plaża w Torremolinos

W sezonie letnim plaże Torremolinos bywają dość zatłoczone

Na wąskim pasie brunatnego piaseczku ciasno porozstawiane były  w kierunku morza leżaki ze słomkowymi parasolami, w których słabym cieniu schronienia szukali turyści od Irlandii – przez Belgię i Holandię – po Niemcy, Polskę i Rosję. Za plecami  wznosiły się za to hotele – molochy o bogatych programach animacyjnych i turkusowych basenach, które razem wzięte są w stanie ugościć nawet całą ludność Chełmna (ok.20.000).

Witajcie w Torremolinos – największym  kurorcie Costa del Sol, gdzie szykując się do dżemki na plaży nie liczy się wyimaginowanych owieczek, tylko przelatujące nad głowami samoloty.

Miasteczko  położone jest zaledwie kilka kilometrów od niezwykle ruchliwego lotniska w Maladze i wypchane po brzegi czartery nieustannie krążą nad relaksującymi się przy basenach i plażach turystami.

Lotnisko w Maladze

Nad Torremolinos nieustannie krążą samoloty. Fot. (cc) – ponte1112

Jeszcze sześćdziesiąt lat temu Torremolinos było spokojną rybacką wioską zamieszkiwaną przez zaledwie kilka tysięcy osób.

Obecnie, to jedno z najbardziej rozbawionych i międzynarodowych miejscowości Andaluzji. Jedna czwarta z ponad. 60 tys mieszkańców, to obcokrajowcy pochodzący ze 130 krajów świata.

Hotel w Torremolinos

W Torremolinos nie brakuje wielkich hoteli i apartamentowców

Dla wielu osób Torremolinos to tłok, komercja i Hiszpania bez klimatu. Z drugiej jednak strony, obok przeinwestowanych hotelami terenów nadal można odnaleźć urokliwe miejsca, jak chociażby skąpany przez 300 dni w roku słońcem nadmorski deptak, Paseo Maritimo.

Torremolinos

W Torremolinos nie brakuje “chiringuitos”, czyli barów na plaży

Wzdłuż deptaka – ulubionego przez Hiszpanów miejsca do nocnej jazdy na rolkach- znajdują się nadmorskie  kluby, w których od wczesnego przedpołudnia do białego rana pulsują latynoskie rytmy.

Ale dla mnie nadbrzeże Torremolinos przede wszystkim…pachnie. Czym? Grillowanymi sardynkami smakowicie posypanymi grubymi kryształkami soli.

Sardynki na Costa del Sol

Sardynki z grilla to specjalność Costa del Sol

Kiedy zbliża się pora jedzenia – zapach morza i kokosowych olejków do opalania przyćmiewa otumaniający kubki smakowe aromat grillowanych na węglu drzewnym ryb. Sardynka – niby zwykła, popularna także w Polsce ryba – ale tam, na Wybrzeżu Słońca, smakuje jakoś inaczej. Dla mnie to smak wakacji.

Sardynki z grilla w Torremolinos

Nie można wyjechać z Torremolinos bez spróbowania sardynek z grilla

Pozostając przy wakacyjnych smakach, powróćmy do baru z plażowymi kanapo – łóżkami. Pora na orzeźwiające mojito.

Bary na plaży Torremolinos

Knajpki na plaży w Torremolinos zapraszają do wypoczynku

Mojito

Na ochłodę warto napić się orzeźwiającego mojito

Kto ma ochotę?

Korzystając z okazji, chciałabym życzyć wszystkim Czytelniczkom i Czytelnikom bloga wspaniałych wakacji, niezapomnianych wrażeń i…do przeczytania! Kolejny wpis już za kilka dni.