Semana Santa w Sewilli

Platformy z rzeźbami stanowią najważniejszy element wielkotygodniowych procesji

Kadzidłem pachniało już na parterze. Mistyczny zapach wonnych ziół otulił niemistyczne przestrzenie mojego ośmiopiętrowego bloku. Gdy w końcu doczłapałam się do drzwi mojego mieszkania – zobaczyłam że spod drzwi sąsiada wylatuje lekki biały dymek. – O, zaczyna się – powiedziałam do siebie. Bo sąsiad robi tak co roku. Gdy zbliża się Wielkanoc, odpala w swoim przedpokoju wielkotygodniowe kadzidło, wprowadzając się w ten sposób w klimat najważniejszego tygodnia w mieście.

Nie zdążyłam powkładać jeszcze wszystkich zakupów do lodówki, gdy przez otwarte okno doleciały mnie smętne dźwięki werbli i trąbek.Żałobne dźwięki nie trwały jednak dłużej niż kilka sekund. Tyle czasu zajęło kierowcy przejechanie samochodem pod moim blokiem. To już kolejny znak, że  zbliża się Semana Santa.

Melodie, które towarzyszom smutnym wielkotygodniowym procesjom rozbrzmiewają  już na miesiąc wcześniej – w telefonach komórkowych i w samochodach – zastępując na jakiś czas rap i disco.

Melodie, o których pisze, możesz posłuchać klikając na biały trójkącik
Z małym opóźnieniem (ale lepiej późno, niż wcale, prawda?) zapraszam dziś Was na fotorelację z sewilijskiego Semana Santa. Na szczęście udało się zebrać troszkę materiału. Praktycznie przez cały tydzień padało i większość procesji zostało odwołanych…

Wpis podzieliłam na pięć kategorii: zapach, smak, kolor, dźwięk i dotyk/emocje.Bo nie ma drugiego takiego święta, które tak mocno oddziaływałoby na wszystkie zmysły.

Wstęp – na czym polegają obchody Wielkiego Tygodnia w Sewilli?

Semana Santa to  procesje: długie, nawet kilkunastogodzinne. Odbywają się w mieście od Niedzieli Palmowej do Niedzieli Rezurekcyjnej. W czasie procesji, w rytmie towarzyszącej orkiestry, prezentowane są gigantyczne platformy z naturalnej wielkosci figuarmi Chrystusa i Matki Boskiej, które ważą od 200 do 2000 kilogramów.

Zapach – kwiaty pomarańczy

Kwiaty pomarańczy w Sewilli

Okres kwitnięcia kwiatów pomarańczy bardzo często zbiega się z obchodami Wielkiego Tygodnia

Gdy zaczynają kwitnąć – piszą o tym nawet lokalne media. Ponad 20 tys drzewek pokrywa się białym kwieciem i w mieście pachnie wtedy, jak w najlepszej perfumerii. To znak, że wielkimi krokami zbliża się Semana Santa. W tym roku Wielkanoc wypadła nieco później niż zwykle, więc wyjątkowo pachniało nam tutaj nieco wcześniej.

Zapach – kadzidła 

Kadzidła Semana Santa

Sewilijczycy lubia rozpalać wielkotygodniowe kadzidła w swoich domach

Ten nieco duszący zapach towarzyszy każdej z kilkudziesięciu procesji. W trakcie Semana Santa nad sewilijską starówką unosi się biała zapachowa kurtyna. To mieszanka palonej mirry, drzewa sandałowca, żywicy, pomarańczy, lawendy… Aż nie wiadomo, czy koncentrować się na pachnących pomarańczach, czy na kadzidłach. Dodatkowo, kadzidłami pachnie w sklepach, domach, bankach.

Smak – torrijas

Torrijas

W Sewilli jada się torrijas praktycznie tylko w Wielkim Poście

Wygląda nieźle? A to po prostu chleb. I mleko. I oliwa. I miód. Klasyk, wśród wielkopostynych / wielkotygodniowych dań. Niestety niedostępny w barach przez resztę roku. Torriję ze zdjęcia zjadłam w Maladze. Najlepsza, jaką kiedykolwiek sprobowałam. A propos Malagi, w procesjach, każdego roku, uczestniczy Antonio Banderas. Niestety – mimo szczerych chęci – nigdzie go nie znalazłam.

Kolory – pokutnicy 

Semana Santa w Sewilli

Wielotygodniowy pokutnik

Tuż za platformami wędrują zakapturzeni pokutnicy. Ich długie tuniki powiewają na wietrze, odsłaniając bardzo często bose stopy. Spiczaste czapy i tuniki mogą być białe, purpurowe, czerwone, zielone. I czarne. Te robią największe wrażenie, zwłaszacza w nocy. Na kilka tygodni przed Wielkim Tygodniem, do najbardziej obleganych sklepów w mieście należą te, wyrabiające tekturowe/ metalowe konstrukcje sprawiające, że kaptur nie opada.

Kolory – żałobnicy

Semana Santa w Sewilli

W Wielki Czwartek i Piątek kobiety zakładają czarne suknie i żałobne mantylki

Od Wielkiego Czwartku dominuje czerń. Szczególnie wśród kobiet, które zakładają na siebie czarne  sukienki i mantyle. Zdjęcie pochodzi niestety z zeszłego roku. W tym roku, w Wielki Czwartek padało…padało…padało…Odwołano wszystkie procesje.

Dźwięk – saeta, żałobne flamenco

Saeta Wielki Tydzień

Podczas wielkotygodniowych procesji można usłyszeć żałobne flamenco. Fot. (cc) – Nono Fotos

Wśród oparów kadzidła, aromatu kwitnących pomarańczy, dźwięku werbli i trąbek, raz po raz usłyszeć można flamenco. Ale nie ma przytupywania, klaskania. Nie ma kastanietów. To saeta, żałobna pieśń, którą wykonują zazwyczaj lokalni artyści ze swoich udekorowanych balkonów. Śpiewają też zwykli ludzie, którzy spontanicznie postanowią wyrazić śpiewem swoje religijne emocje. Kilkanaście tysięcy osób zazwyczaj wówczas milknie, a procesja przystaje. Genialną saetę, która pozwoli poczuć klimat panujący podczas procesji posłuchacie TUTAJ.

Dotyk – “bractwowe kulki”

Wielki Tydzień w Sewilli

Typowy widok podczas wielkotygodniowych procesji

Nie wiem, czy pasują do kategorii pięciu zmysłów, ale są na tyle interesujace, że muszę o nich napisać.  Zaczyna się od malutkiej kulki z papieru aluminiowego. Potem robią się z nich wielkie, kolorowe i chropowate kule. To one – obtoczone woskiem ze świec pokutników są najcenniejszą zdobyczą dzieci, które uczestniczą w procesjach. Biegają tak między rzędami zakapturzonych pokutników i błagają o kilka kropel wosku.

Emocje – odwołane procesje

Semana Santa w Sewilli

Błękitne niebo! Procesje mogą wyjść!

W tym roku, ze względu na pogodę, odwołano większość procesji. Aż żal było patrzeć na tysiące ludzi stojących w deszczu i zanoszących się od płaczu, że w tym roku procesji nie będzie. Starzy, młodzi, wierzący i niewierzący – to nie miało znaczenia. Praktycznie cała Andaluzja tonęła we łzach. Pozostało tylko zapalić kadzidło w domu i usmażyć na głębokim oleju słodką torriję.

Listę możnaby ciągnąć prawie w nieskończoność. Ale zostawmy coś na przyszłoroczną relację. Jestem ciekawa, co na Was najbardziej działa, gdy zwiedzacie jakieś nowe miejsce: zapach? odgłosy? smaki?