Seleccionar página

W Tunezji zawsze zamawiam gęsty napój z daktyli

Najbliższy tydzień planuję spędzić po drugiej – niehiszpańskiej – stronie Morza Śródziemnego. Tunezja, w której dziesięć lat temu miałam przyjemność nieco popracować, przywitała mnie słońcem i dość przyjemną temperaturą. Powrót do Afryki postanowiłam uczcić na jednym z tarasów ponad medyną Sousse, popijając sok z daktyli. Coś wspaniałego!

Co polecacie zobaczyć w Tunezji?
Macie może jakieś ulubione zakątki, o których nie piszą przewodniki? Ja póki co wiem, że chcę odwiedzić Sidi Bou Said, Kairouan, Tunis oraz Nabeul. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!