Seleccionar página
Przez najbliższe dni, adres bloga powinien zmienić się na www.pisanewtarifie.com 🙂 Jeszcze przynajmniej przez tydzień, moje “centrum dowodzenia” będzie w tym wietrznym andaluzyjskim mieście. Tarifa to mekka wind i kite-surfingowców, a to wszystko dzięki wiejącym silnym wiatrom: levante i poniente. Ciepły levante właśnie kończy swój trzydniowy żywot, w nocy nawet spadł deszcz. To raj w porównaniu z Sewillą! Temperatura tu wynosi około 10ºC mniej niż w stolicy Andaluzji (37ºC w Sewilli, 27ºC w Tarifie).

Już niedługo opiszę na blogu co też ciekawego ma to miasto:)

…wiatr, delfiny, bary, nurkowanie i…Maroko na wyciągnięcie ręki!