Seleccionar página
Przedstawiam Wam Paco, bałwanka o hiszpańskim rodowodzie. Nie możliwe? A jednak! Kilka dni temu w Galicji spadł śnieg, pozamykano szkoły i niektóre drogi, w planie jest nawet autostrada na trasie A Coruńa i Santiago de Compostela. To mój hiszpański debiut jeśli chodzi o śnieg (nie liczę szczytów wysokich gór). W Sewilli, nie licząc kilku nędznych płatków z zeszłego roku, ostatni raz sypał śnieg ponad 60 lat temu:) Niech żyje zima!!!