Seleccionar página
Opisując hiszpańskie przysmaki, nie mogę pominąć niezwykle popularnych w okresie Wielkiego Tygodnia torrijas. Jest to deser skromny, ale smaczny i dość pożywny (żeby nie napisać kaloryczny). Torrijas można aktualnie kupić w każdej sewilijskiej cukierni. Co ciekawe, nigdy nie spotkałam się z nimi w innym okresie niż Semana Santa (choć podobno jest to również karnawałowy przysmak).

Przepis jest prosty, a rezultat zadziwiąjaco smakowity.

Tradycja jedzenia torrijas wywodzi się z czasów wielkopostnych XV wieku (!!!) Chleb, który stanowi podstawę tego deseru, miał za zadanie zniwelować głód w okresie abstynencji od potraw mięsnych.
A teraz, do dzieła!
Składniki:(dla czterech osob)
  • 6 skibek chleba z dnia poprzedniego
  • 1/2 litra mleka
  • 2 jajka
  • oliwa z oliwy
  • cukier / płynny miod
  • cynamon w proszku (opcjonalnie)

Przepis (dla czterech osob):

  1. Podgrzać mleko, do którego wcześniej dodaliśmy kilka łyżeczek cukru (ok. 3). Przelać je do głębokiego talerza. Skibki chleba zamoczyć w mleku. Wyjąć z talerza i odłożyć, na około godzinę, by mleko wsiąknęło w chleb.
  2. Zamoczyć ponownie skibki, tym razem w jajku
  3. Na patelni rozgrzać oliwę. Tostować skibki chleba, aż nabiorą złocistego koloru
  4. Posypać cukrem i cynamonem/polać miodem.

Gotowe! 

Torrijas jada się jako deser, ewentualnie podaje się też na śniadanie (na ciepło, bądź na zimno). Najlepiej smakuje do 3 dni od przygotowania. 
Torrija nie wygląda specjalnie atrakcyjnie, ale smak wynagradza mało wyrafinowany wyglad:)
Istnieje kilka różnych przepisów na przygotowanie torrijas, między innymi, w miejscu mleka, skibki chleba moczymy w słodkim winie.