Seleccionar página
El Rocio

Relaks przy winku bez schodzenia z konia. Takie rzeczy tylko w El Rocio w Andaluzji

Niewiele ponad godzinę jazdy samochodem z Sewilli znajduje się wioseczka El Rocío. Nie mogą pominąć tego miejsca ci, którzy szukają atrakcji z dala od masowej, komercyjnej turystyki , jak i ci, poszukujący miejsc niezwykłych, jakby nie z naszej epoki.

Jest to bowiem taka wioska, gdzie tradycja jeszcze nie przegrała z nowoczesnością, stanowiąc istną esencję Andaluzji. Polecam też tym, którzy chcą poczuć Andaluzję wszystkimi zmysłami. Jak nigdzie indzej, to własnie o El Rocío można powiedzieć, że zatrzymał się tu czas.

El Rocio

Typowa architektura El Rocio

El Rocío to przede wszystkim miejsce, do którego w maju zjeżdża sie ponad milion rozśpiewanych rytmami flamenco pielgrzymów z calej Hiszpanii i innych europejskich krajów. Zjeżdżają się z resztą nie tylko samochodami, ale przede wszystkim ukwieconymi bryczkami i końmi, by następnie przez cały tydzień (!) świętować przybycie do tego maryjnego sanktuarium, tańcząc, śpiewając, jedząc i modląc się.

Pielgrzymka do El Rocio

Migawki z pielgrzymki do El Rocio

Ponieważ jednak wątek pielgrzymki jest tak rozlegly, pozostawiam go do maja, aby móc go opowiedzieć na “żywo”. W dzisiejszym poście przedstawię po krótce dlaczego, niezależnie od pory roku, warto tu zajrzeć.

Pierwszą rzecz, jaką zauważamy wjeżdżając do El Rocío, jest brak utwardzanych dróg i chodników. Nie zobaczymy również ani jednego znaku drogowego, mimo że nierzadko jest tam tak tłumnie niczym w centrum Warszawy!

El Rocio

W El Rocio nie ma skrawka utwardzanej drogi.

Jeśli trafimy na bardziej ruchliwy dzień, będziemy musieli przedzierać się samochodem pomiędzy osiołkami, końmi, bryczkami. I ten piach…Gdy jest sucho, kurzy sie niemiłosiernie. Gdy pada, co chwile wpadamy w jakąś koleinę wypełnioną wodą. Stąd, większość osób mieszkająca tam, porusza się samochodami typu 4×4, bądź po prostu dosiada konia. 

El Rocio

Zwłaszcza w ciepłe wiosenne i jesienne weekendy El Rocio pełne jest jeźdźców

Jazda na koniu po El Rocío ma same plusy, nie tylko związane ze swobodniejszym poruszaniem się po wiosce. Kiedy tylko będziemy mieli ochotę skosztować coś w jednym z licznych barów, przed wejściem, niczym w filmie  Río Bravo, zastaniemy specjalne drewniane poręcze, gdzie można przywiązać zwierzaka.
El Rocio

Specjalne stoliki, żeby jeźdźcy mogli napić się piwa bez schodzenia z konia

Są też specjalnej wielkości wysokie stoły, pozwalające na spożywanie napojów blisko baru ale wciąż jednak na koniu. Wiekszosc tamtejszych domów, rownież wyposażona jest w podobne poręcze; w ten sposób możemy “zaparkować” dużo bliżej naszego celu, niż gdybyśmy jechali samochodem.

El Rocio

W El Rocio można kupic regionalne suknie flamenco. Kobiety zakładają je podczas pielgrzymki

Uroku miejscowości tej dodaje również fakt, iż znajduje się na skraju jednego z największych Parków Narodowych Europy, PN Doñana. Zaledwie kilkanaście metrów od centralnie położonej Bazyliki rozpościera się cudowny widok na mokradła, raz po raz odwiedzane przez dzikie konie, rysie czy flamingi.

El Rocio i Park Narodowy Doñana

Na przeciw pustelni w El Rocio rozciągają się widoki na Park Narodowy Doñana

Polecam również usiąść w jednym z barów z widokiem na bazylikę i Doñana i poprosić o wytrawną Manzanille z San Lúcar…

Mniej więcej dwadzieścia minut jazdy samochodem od El Rocío, leży miejscowość Matalascañas. O tej miejscowości mówi się, że jest “plażą Sewilli” i faktycznie tak jest, większość znajdujących się tam domów, stanowi drugie, wakacyjne domy Sewilijczyków. Sama miejscowość, poza plażą i licznymi barami, nie ma wiele więcej do zaoferowania.  

Matalascañas

Zachód słońca nad plażą Matalascañas

Polecam jednak tym, którzy lubią leniuchowanie na plaży, bądź smaczne dania rybne. Zdecydowanie jednak omijałabym to miejsce w lipcu i sierpniu. Jest tam wówczas mnóstwo ludzi, na plaży ręcznik przy ręczniku i o relaksie raczej można zapomnieć. Szczególnie polecam wrzesień, wówczas Atlantyk ma optymalną temperaturę, jest ciepło (a nawet upalnie!), ale nie ma już tych tlumów, co jeszcze miesiąc wcześniej.