Seleccionar página
Giralda w Sewilli

Giralda należy do najważniejszych atrakcji turystycznych Sewilli

Krótko po II wojnie światowej, Józef Stalin wymyślił sobie, że postawi w Rosji drapacze chmur. – A co! – to będzie niezły подарок* na osiemsetne urodziny Moskwy. Myślał i myślał, aż postanowił skopiować wysokie budowle powstałe na przełomie XIX i XX wieku w USA.  Żeby jeszcze bardziej pogmatwać całą historię, Amerykanie inspiracje czerpali między innymi z sewilijskiej Giraldy (zdjęcie obok). Dawny minaret, przekształcony po rekonkwiście w dzwonnicę, był swego czasu najwyższą budowlą na świecie.
Nic więc dziwnego, że wzbudzał takie zainteresowanie architektów wszystkich epok. W ten sposób Stany zaczęły się wzbogacać o nowoczesne “giraldy”.

Giralda w Sewilli

Na przestrzeni wieków Giralda inspirowała wielu architektów

Wracajmy jednak do wątku rosyjskiego. Pod lupę sowieckich architektów poszły przede wszystkim giganty  z Nowego Jorku. Stalin trochę poingerował w architektoniczne projekty i powstało “Siedem Sióstr Stalina”, jak potocznie nazywa się siedem szkaradnych, masywnych budowli porozrzucanych po całej stolicy Rosji.

W tym okresie powstał również budynek Pałacu Kultury i Nauki, który Stalin postanowił podarować swoim przyjaciołom z Polski. Kilka korekt w stosunku do moskiewskich budowli i w Warszawie stanął kolos, który dzięki większej strzelistości, zaczął nawet przypominać swój odległy pierwowzór – sewilijską Giraldę.

Pałac Kultury i Nauki w Warszawie

Pałac Kultury i Nauki – skrawek Sewilli w Warszawie. Fot. (cc) – Kuba Bożanowski

I tak oto historia zatoczyła koło: od mauretańskiej wieży, po chrześcijańską dzwonnicę, amerykański drapacz chmur, aż po okropną socjalistyczną architekturę. Ale -jakby nie patrzeć- dzięki temu Warszawa ma u siebie skrawek Sewilli…

 *подарок – prezent