Seleccionar página
La Boquería w Barcelonia

La Boquería to feeria barw, smaków i zapachów

Póki nie zamieszkałam w Hiszpanii nie przypuszczałam nawet, że oglądanie pomidorów i karczochów może być takie przyjemne. Chodząc na osiedlowy rynek po ziemniaki i kapustę nie analizowałam zapachów, kolorów ani tym bardziej sposobu, w jaki pan sprzedawca układał pomarańczki i banany. Tymczasem targ świeżych produktów zwany potocznie “La Boqueria” jest jedną z ważniejszych atrakcji turystycznych Barcelony.
Obok barcelońskiego targu nie da się przejść obojętnie.To istna feeria barw, smaków, odgłosów i zapachów. Taki mały raj dla pięciu zmysłów. Wejście znajduje się przy Rambli – najsłynniejszym miejskim deptaku.Zaczyna się dość niepozornie: na małym placyku działa kilka stoisk z których zwisają słynne hiszpańskie szynki, kiełbaski, papryczki i warkocze czosnku. Tylko gromadki turystów ściskające w dłoniach aparaty fotograficzne sugerują, że mamy oto przed sobą miejsce zupełnie wyjątkowe.

Gotowi? Wchodzimy do środka!

1. No i jak tu nie uśmiechnąć się na widok zwykłej z pozoru kapusty, czy pomidora? Takich stoisk jak to jest na rynku ponad 300. Oczywiście nie wszystkie oferują owoce i warzywa. Zająca, ślimaki i bażanta również można kupić.

2. Sprzedawcy z wyjątkową pieczołowitością dbają o odpowiednią prezentację swoich produktów. Aż czasem żal burzyć misternie poukładane piramidki z pomarańczy, czy cytryn.

3. Czasem można odnieść wrażenie, że targ zdominowali turyści ze swoimi aparatami. Na szczęście to tylko pozory. Na Boquerię przychodzą na zakupy również mieszkańcy Barcelony, a także właściciele miejscowych barów i restauracji.

4. Nie brakuje też słodyczy i to w najbardziej oryginalnych kształtach. 

5. Spacer i zakupy na rynku połączyć można z degustacją. Na straganach piętrzą się setki kubeczków pełnych świeżo wyciskanych soków: z pomarańczy, kiwi, papai, ananasa i innych egzotycznych owoców. Uwaga: im bliżej wejścia, tym drożej!

6. A może drugie śniadanie w postaci egzotycznie brzmiącego owocu truskawkowej gruszki (pitaja, po środku)? Sprzedawcy pomyśleli o wszystkim: za ok. 6 zł można kupić połówki owoców z dołączonymi plastikowymi łyżeczkami. Gotowe do spożycia!

7. Kolejną opcją są gotowe sałatki owocowe. Ciężko jest się nie skusić…

8. La Boqueria to nie tylko raj dla miłośników owoców i warzyw. Langusty, homary, krewetki, kraby, raki…wymieniać dalej? I tak nie byłabym w stanie wymienić wszystkich żyjątek, które zakupić można na rynku.

9. Po wizycie w takim miejscu jak nic można zgłodnieć. Niedaleko wejścia czeka kilka restauracji oraz barów, w których serwowane są ciepłe posiłki. …i jak tu nie zgłodnieć…?:)