Seleccionar página
Guadix to miasto współczenych jaskiniowców

Taki oto ceramiczny obrazek zdobi jedną ze ścian dworca w Guadix.

Na pierwszy rzut oka wydaje się całkiem zwykłym, sennym miasteczkiem. Tylko kafelkowy obrazek,  zawieszony na jednej ze ścian dworca i przedstawiający małe domki wyrastające ze skał, jest zapowiedzią tego, co nas  tutaj czeka. Guadix to niezwykłe miejsce, w którym znajduje się jedna z największych na świecie dzielnic zamieszkałych przez…”jaskiniowców”.

Do Guadixu dojechałyśmy porannym pociągiem z Granady. Podróż – wśród gajów oliwnych i majaczących w oddali szczytów Sierra Nevada – trwała zaledwie godzinę.

Jak się okaże – im dalej w głąb miasteczka, tym ciekawiej. Po mało zachęcających obrzeżach, z których zapamiętam tylko kilkanaście kotów leniwie okupujących cień rzucany przez starego łazika, przyszła kolej na starówkę, której sercem jest ukończona w osiemnastym wieku katedra.

Katedra w Guadix

Stare miasto Guadixu, w tle katedra

Mimo wczesnej pory, centrum Guadixu tętniło życiem. Starsi panowie grali w parku w domino,  nieco młodsi okupowali bary sącząc kawę i gorącą czekoladę. Typowy poranek w typowym andaluzyjskim miasteczku.

– Przepraszam, jak dojść do dzielnicy jaskiń? – mimo, że mieszkania wydrążone w skałach są największą atrakcją Guadixu, ciężko było znaleźć jakąkolwiek wskazówkę, gdzie się znajdują.

– Widzisz te wzgórza, o tam, na prawo? – odpowiedział zapytany mnie chłopak. – Idźcie w tym kierunku, pod górę. Jak zobaczycie kominy wyrastające z ziemi, to znaczy że jesteście już na miejscu. To tylko kilkanaście minut drogi. Ja też tam mieszkam – podkreślił z uśmiechem na twarzy.
Widok na dzielnicę jaskiń

Dzielnica mieszkalnych jaskiń w Guadix (Barrio de Santiago)

– A więc tak wyglądają współcześni “jaskiniowcy”? – pomyślałam. Ubrany w elegancki garnitur i markowe buty, nie pasował do mojego wyobrażenia o mieszkańcach jaskiń.

Komin z dzielnicy jaskiń w Guadix

Kominy wyrastające z ziemi – to znak, że jesteśmy w dzielnicy jaskiń

W rzeczywistości,  mieszkania wykute w skałach wcale nie należą wyłącznie do najbiedniejszych, jak miało to miejsce jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Satelita, bezprzewodowy Internet, jacuzzi – wielu współczesnych “jaskiniowców” żyje sobie całkiem wygodnie. Część mieszkań została zamieniona na luksusowe pensjonaty.

Dzielnicę jaskiń w Guadix

Widok na dzielnicę jaskiń w Guadix

Dzielnica jaskiń wygląda, jak scenografia do jakiegoś filmu science – fiction. Z pofalowanej ziemi i poszarpanych skał co rusz wyrastają białe, chropowate kominy świadczące że pod nimi toczy się życie. Zimą, gdy z kominów wydobywa się czarny dym, to miejsce musi wyglądać jeszcze bardziej abstrakcyjnie.

Krajobraz uzupełniają bielone fronty o miniaturowych drzwiczkach “przytulone” do skał. W tle – najwyższe pasmo górskie Hiszpanii, Sierra Nevada. Jeszcze w czerwcu ich szczyty pokrywał śnieg.

Jaskinia w Guadix

Wejście do mieszkania – jaskini

Początki społeczności “jaskiniowców” na tych terenach sięgają najprawdopodobniej XVII w. Zaczęło się od Maurów, którzy zamieszkując tutaj chcieli uciec przed prześladowaniami religijnymi.

Nieco później, pomysł wydrążenia własnego mieszkania w skale podchwycili ci, którzy nie dysponowali środkami na zakup tradycyjnego domu.
Jaskinia w Guadix

Wnętrze mieszkalnej jaskini

Miałyśmy ogromną ochotę zajrzeć do wewnątrz jednego z takich domów i to wcale nie tylko z ciekawości. Słońce prażyło okrutnie, a jaskinie słyną z tego, ze prawie przez cały rok w ich wnętrzu panuje przyjemne 20ºC – 22ºC. Przyjemna odmiana, biorąc pod uwagę fakt, że na zewnątrz termometr pokazywał czterdzieści stopni w cieniu.
Wnętrze jaskini w Guadix

Sypialnia urządzona w jaskini

Na szczęście można zajrzeć do Muzeum Jaskiń Mieszkalnych, które pokazuje, jak wyglądało życie w ich wnętrzu cztery wieki temu. A wewnątrz chłodno – zupełnie, jakby ktoś włączył niewidzialną klimatyzację.

W kolejnych pomieszczeniach odtworzono osiemnastowieczną kuchnię, sypialnię, winnicę, a nawet warsztat rzemieśliczy, w którym wyrabiana była ceramika i gliniane naczynia.
Guadix

Widok na stare miasto Guadixu z dzielnicy jaskiń

Na sam koniec zostawiłyśmy sobie punkt widokowy, z którego rozpościerał się widok na całą okolicę i stare miasto.  

Kto będzie w Granadzie koniecznie powinien wybrać się chociaż na kilka godzin do pobliskiego Guadixu. Niezwykłe widoki gwarantowane.