Seleccionar página
Szynka iberyjska

Najwykwintniejsze świńskie udźce kosztują nawet…500 euro.

Ile bylibyście w stanie zrobić, żeby wygrać w konkursie…kilkukilogramowy świński udziec? Zdecydowalibyście się przejść po wysmarowanym tłuszczem kiju, który byłby zawieszony nad rzeką? Nie? A gdybym dodała, że ten kawał szynki warty jest jakieś 1500 zł?

Nie, nie zwariowałam.
Pod koniec lipca w Sewilli miałam okazję obserwować takie zawody. Nagrodą nie był ani puchar, ani uścisk burmistrza, tylko hiszpańska dojrzewająca szynka ibérico. Tuż przy wysmarowanym czymś śliskim kiju kłębiło się kilkudziesięciu śmiałków gotowych wpaść do brudnych wód Gwadalkiwiru, byle tylko spróbować swoich sił w walce o kawał mięska.
Święto w Sewilli

Każdy z nich marzył o wygraniu…świńskiego udźca!

Od dawna uważam, że dojrzewająca szynka iberyjska jest jedną z hiszpańskich obsesji. To prawdopodobnie największy narodowy przysmak tego kraju. Miłość do jej delikatnego smaku łączy niemal wszystkich.

Gdy na stole pojawia się cieniutko pokrojona szynka iberyjska, nie jest ważne kto jest za Realem Madryt, a kto za FC Barceloną. Nie ma znaczenia, czy popieramy korridę, czy jesteśmy jej zagorzałymi przeciwnikami. Szynka łączy Hiszpanię i Hiszpanów. Najwykwintniejsze świńskie udźce kosztują nawet…500 euro!

Zasady gry

A teraz kilka konkretów. Cucaña, bo tak nazywają się te “zawody” polega na tym, żeby zdobyć zawieszoną na samym końcu kilkumetrowego kija choragiewkę. Kto ją zdobędzie – wygrywa nagrodę główną. Nie byłoby w tym nic trudnego gdyby nie to, że:
  • kij zaczepiony jest kilka metrów nad rzeką, więc o niechcianą kąpiel jest dość łatwo
  • kij nie jest ułożony poziomo, tylko w pozycji lekko wznoszącej się
  • kij wysmarowany jest tłuszczem, więc swobodne przejście po nim jest praktycznie niemożliwe. 
Nie jestem specjalistką od zrywania chorągiewek z posmarowanych tłuszczem kijów, ale poczyniłam kilka obserwacji. 
1. Na początek trzeba wziąć spory rozpęd
Święto w Sewilli

Ważne, by dobrze się odepchnąć

2. Potem należy spróbować prześlizgnąć się po kiju
Święto w Sewilli

Mało komu udaje się dłuższy ślizg

3. Gdy czujemy, że spadamy, nie pozostaje nic innego jak rzucić się na chorągiewkę: “szczupakiem” lub jakkolwiek popadnie
Święto w Sewilli

A teraz rzucamy się na chorągiewkę

Prawda, że proste? Ktoś z Was się pisze na zawody w przyszlym roku?:)